Dolecieli ✈️

Dolecieliśmy, na szczęście bez większych przygód.
Choć byliśmy ostrzegani przed tym co może nas spotkać na lotnisku w Gambii. Nie ma się czego bać, ale czasem wyrywkowo biorą „białych” na kontrole bagażu 😅
Kiedy dolecieliśmy na miejsce, było już ciemno - ku naszemu zdziwieniu braciom z którymi mamy mieszkać na miejscu udało się wejść na lotnisko aby od razu nas przywitać  i choć się nie znaliśmy od razu mogliśmy ich rozpoznać 😅 jak to opowiedział brat z którym mieszkamy: „zobaczyłem dwójkę ludzi z ilością walizek której się spodziewałem i z polskimi twarzami „.


W domu czekała na nas typowa gambijska potrawa „tapalapa” - to popularny w zachodniej Afryce chleb, podobny do bagietki. Kiedy przynosisz ją do domu ze sklepu - jest zawinięta w gazetę - często nowe osoby które przyjeżdżają „opalają ją nad gazem” aby pozbyć się bakterii, bo czasem przy transporcie zdarza się że lądują na ziemi, na piachu. Ale z czasem nudzi ci się i jesz bez opalania 😎








Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć nasze warunki mieszkalne.
Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo mamy materac do spania oraz ramę od łóżka :)
Szafa na ubrania zrobiona własnoręcznie :












W czwartek (28.11.2019) mieliśmy  przywilej wziąć udział w sprzątaniu Sali Zgromadzeń.
Sala Zgromadzeń jak widać na zdjęciach jest nieco inna niż w Europie.










W ten weekend (29.11 - 1.12.2019)  mieliśmy możliwość korzystać ze zgromadzenia „Love never fails”
Pokarm duchowy, był niesamowity jak sami już wiecie.
Jednak pokarm fizyczny - czytaj: obiad ah' co to była za uczta ! Wszyscy Gambijczycy przynoszą na kongres „pudła jedzenia”  - dosłownie.
Zapraszają do swoich misek tez innych, bardzo chętnie dzielą się i mają z tego wiele radości! Sami też mieliśmy okazję spróbować takiego jedzenia, bracia są bardzo gościnni.
Kilka minut przed rozpoczęciem sesji popołudniowej bracia zamiatają ławki i pomiędzy ławkami, aby pozbyć się resztek jedzenia i móc wysłuchać kolejnych przemówień.
  Czasem na jednym z filarów sali, lub na ścianie za mówcą można dojrzeć przebiegającą jaszczurkę, a przez salę często przelatują ptaki. Program odbiera się bardzo przyjemnie :)
W tym samym miejscu znajduje się również Sala Królestwa, jest to budynek - ściana tego budynku stanowi tył sceny sali zgromadzeń.

Podczas tego zgromadzenia do naszej rodziny dołączyły 3 osoby.
Bardzo się cieszymy !

Zobaczcie kilka zdjęć z tej uczty !












A tak wyglądała w jednym dniu nasza podróż na zgromadzenie:
To często się zdarza w Gambii.

Obecni na zgromadzeniu:
* Piątek - 380
                                                                      * Sobota - 450
                                                                     * Niedziela - 626

To być może największa liczba obecnych !

Tak wyglądał nasz pierwszy tydzień w Gambii !
Wiele się działo, a teraz od wtorku zaczął się tydzień obsługi, także ruszamy pełną parą do służby !

Serdecznie Was pozdrawiamy

3 komentarze:

  1. Kochani! Bardzo się cieszę, że wy się cieszycie i macie tyle radości z pobytu w nowym miejscu. Super, że się dzielicie tutaj swoimi przeżyciami! Świetne foty i post! Czekam na kolejne i pozdrawiam cieplutko (pomimo że u nas nie tak cieplutko jak u was :D) 😘❤ Laura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy !
      Mamy nadzieje, ze ty również miło spędzasz czas na terenie. ❤️
      Sciskamy Cię mocno! 😃

      Usuń
  2. Bardzo fajnie napisane. Jestem pod wrażeniem i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń