Doświadczenia

DOŚWIADCZENIA ZE SŁUŻBY:

    Jednego razu po służbie grupowej udaliśmy się z kilkoma braćmi na obiad do restauracji nigeryjskiej.  Ponieważ do obiadu podają tam za darmo zimna wodę - ale jest to woda z kranu, Arek poszedł do sklepu aby kupić dla nas wodę butelkowana. W sklepie zapytał sprzedawczyni czy czyta ona po angielsku - okazało się ze tak - wiec zaproponował jej traktat. Kiedy wychodził ze sklepu zaczepił go inny pracownik sklepu i zapytał: „czy jesteś Świadkiem Jehowy?” Arek potwierdził, na to mężczyzna: - „ Daj mi też coś do czytania „

Ziguinchor - Senegal

W ostatnim czasie mieliśmy przywilej (wraz z bratem odpowiedzialnym za dostarczenie literatury) przywieźć literaturę do zboru.
Czytając tą historie nie jeden z pewnością doceni jak funkcjonuje to w Europie. Jak to jest w Twoim zborze ? Może po prostu paczki przychodzą na Salę? Może musisz podjechać do sąsiedniej Sali Królestwa ? Ale na pewno nie musisz jechać po nią do kraju obok...